Miniaturowe zoo z sąsiedztwa.

Ostatnio wrzuciłem kota, a dziś pokażę Wam trochę więcej, równie ciekawych co kot, zwierzątek 😉
Strasznie ciekawe (i ciekawskie) ptaszysko!
Najprawdziwszy kangur, tylko mały trochę 🙂
Król wybiegu.
Ciekawe ptaszysko w oddaleniu.
Przerażający kogut.
Beee…kacz. Najgłośniejsze zwierze w okolicy.
Wyluzowana sarenka (czy coś w ten deseń).
Przesympatyczne ptaszątko – jest tak małe, że zmieściłoby się w dłoni dziecka! A do tego takie puszyste!

Światowy Dzień Kota ;)

Podobno dziś przypada Światowy Dzień Kota – aby było śmieszniej, obchodzony jest w dwóch krajach, w Polsce i we Włoszech. Ten kot którego prezentuję poniżej mieszka w Holandii, a jego mina sugeruje, że zupełnie nie obchodzi go dzisiejsze święto, gdyż jest najprawdziwszym kotem i Dzień Kota obchodzi codzienne 😉

Młodziak.

Podczas ostatniego spaceru wzdłuż Wisłoka udało mi się uchwycić tego oto młodego łabędzia dostojnie pływającego po rzece. Pragnę nadmienić, że zdjęcie wykonane jest w nocy (ok. 22) bez statywu.

Bieszczadzkie zwierzaki!

W ciągu 5 dni wędrówek po Bieszczadach oglądaliśmy sporo zwierzątek, raczej niegroźnych. Jedna osoba z naszej paczki miała szczęście zobaczyć wilka, który polował na sarny przebiegające nam przez szlak – niestety nie było szans uchwycić tego groźnego drapieżnika okiem aparatu. Na szczęście inne, spokojniejsze i mniej płochliwe gatunki – tak!

Salamandra plamista – ostatnimi czasy spotykamy na każdej wyprawie 🙂

Nie mam pojęcia co to – ale motyl przepiękny, wyglądał, jakby zrodził się z węgla!

Smok. Żartuję – nie mam pojęcia co to 🙂

Żubrzyca z małym żuberkiem 🙂 Jakbyście widzieli, jak do niej śmiesznie biegł! Z tego co się orientuję, gdy robiłem to zdjęcie, maluch miał ok 2 tygodni.

Robaczek z oczami na skrzydłach 😉

Leniwce.

Podobno żmija, w dodatku zygzakowata – więc pewnie groźna – nie podchodziłem bliżej, bo się bałem.

Kocie portrety

Kiedyś uważałem, że kot to wstrętne zwierzę, które wykorzystuje relacje z człowiekiem do zaspokojenia własnych potrzeb. Dziś już w 100% jestem tego pewny 😉 Choć z drugiej strony, kot dopraszający się o żarcie jest najmilszym stworzeniem na ziemi 🙂
Ale jako model kot jest fatalny 😛

Witam! Jest już żarcie?

Dziś musiałem polować na myszy – nie dałeś żarcia – foch!

Poluję…

Zauważyłem coś!

Pazurki muszą być w formie… do zabijania ptaszków!

Kilka metrów nad ziemią, skryty w zieleni, zajęty polowaniem. I czarne jak węgiel oczy mówią wszystko…

Krowy.

Ciekawe, czy nasze dzieci będą miały okazję widzieć krowy w naturalnym środowisku, czy raczej pozostaną „atrakcją” w ZOO?

Zdjęcie wykonane z okna (otwartego) samochodu. Zachwyciły mnie te stworzenia, w grupie spożywające kolację 🙂

Ciekawe, czy krowa kiedyś przestaje być głodna?

Ta choć wychudzona, oderwała na chwilę paszczę od trawy, by zapozować do tego portretu! 🙂