Muzyczny bojownik.

W ramach ćwiczeń streetphoto i zdjęć po zmroku, chciałem zaprezentować fotografię „Muzyczny bojownik”, wykonaną na potrzeby konkursowe. To chyba moje ostatnie konkursowe zdjęcie które wykonałem ulubionym kompaktem Fujifilm X10 – przesiadłem się bowiem na sprzęt z trochę większą matrycą. Niebawem postaram się wrzucić możliwości nowego aparatu, tylko muszę zapoznać się z nim trochę bliżej… 😉

Sara, cz. 1

Dziś raptem cztery zdjęcia ze styczniowej sesji z Sarą – dziewczyną o niezwykłej urodzie i zdecydowanie dużych możliwościach w modelingu 🙂

Niestety, ale dzięki wymaganiom Sary dotyczących wieczornych zdjęć, dowiedziałem się sporo o własnych brakach w warsztacie – wymusiło to na mnie jeszcze większą potrzebę dokształcenia się w kwestiach czysto technicznych.Dodatkowo kiepsko sobie radzę z… zimnem. Nie potrafię skoncentrować się na ustawianiu manualnym aparatu, gdy marzną mi paluchy. Póki co nie mam pomysłu, jak to rozwiązać.
Natomiast modelkę muszę chwalić za wszystko 🙂 Za to, że bez problemu dawała sobie radę z moimi pomysłami, że wytrzymywała chłód, że przygotowała się do sesji znacznie lepiej, niż ja. Mam nadzieję, że w jakimś cieplejszym miesiącu uda się stworzyć z Sarą kolejną porcję, bardziej udanych z mojej strony, zdjęć!

A kolejna porcja zdjęć niebawem.