Wieczory nad morzem…

Wieczory spędzane na spacerowanie wzdłuż wybrzeża to w mojej opinii najlepsze, co można robić nad morzem 😉 Zapraszam do obejrzenia kilku kadrów z Trogiru na Chorwacji wykonanych właśnie podczas takich przyjemnych, leniwych przechadzek brzegiem Morza Adriatyckiego…

Rezerwat Biokovo i góra św. Jerzego.

Dziś prezentuję zdjęcia z niezwykle malowniczego rezerwatu Biokovo położonego w środkowej części wybrzeża Dalmacji. Najwyższym szczytem tego masywu jest góra św. Jerzego (Sveti Jure), o wysokości 1762 m n.p.m., na którą można dostać się podjeżdżając np. samochodem. Widoki przepiękne, a sama dwudziesto-trzy kilometrowa droga przysparza ogrom radości kierującemu pojazdem.
Krajobraz mocno skalisty.

Droga wąska, trzeba było szukać miejsca na wyminięcie się z pojazdem jadącym z na przeciwka.

Konkretnie pod górkę!

Widoki cudne…

Serpentyny mocno pokręcone.

Widok ze szczytu w kierunku… autostrady.

W oddali wyspa Hvar i półwysep Peljesac.

Mała chatka z niezłym widokiem na morze (to niebieskie w górnej części zdjęcia to właśnie Adriatyk).

Słońce potrafi niesamowicie malować po skałach!

Ta droga jest naprawdę fantastyczna, jazda nią to sama przyjemność!

Spacerować też można. Wyjście i zejście na górę św. Jerzego to minimum 11 godzin tekkingu. W lecie to musi być naprawdę niezłe wyzwanie.

Dalmacja widziana z wysokości ok 1500 m n.p.m.

Mimo mocno skalistego podłoża, rośliny też tu rosną!

Najłatwiej dostać się tu samochodem, ale jak widać, stojaki na rowery też są przygotowane!

Biokovo powstało w wyniku zderzenia europejskiej i afrykańskiej płyt tektonicznych. Destrukcja czy kreacja?

Zabawy w morzu.

Zachwycające górskie widoki.

A sama droga na szczyt ma raptem ok 100 lat!

Wcześniej na tym obszarze żyli spokojnie pasterze… w prawej części zdjęcia można zobaczyć resztki zabudowań.

Budapeszt nocą.

Dziś tylko jedno zdjęcie, za to będzie to zdjęcie nocne. Na zdjęciu można zobaczyć jak wygląda nocą niewielka część stolicy Węgier. Fotografię miałem przyjemność robić, o ile dobrze pamiętam, ok godziny 3 – miasto wyglądało jakby wcale nie miało zamiaru iść spać 😉

Budapeszt nocą.

Trogir.

Trogir to miasto portowe w Chorwacji, wpisane na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Posiada wyjątkowo urokliwą, starą, kamienną zabudowę.

Widok na stare miasto.

Może to tylko perspektywa, ale często cumujące statki wydawały się większe od miejscowych kościołów i zamku!

Sam zamek nie prezentował się zbyt imponująco…

… ale widok z jego wieży był niezwykle przyjemny.

Jachty i katamarany zachęcają do zapoznania się z wodnymi przygodami.

Motorówki i małe statki pełnią tu funkcję podobną do naszych autobusów.

Raz jeszcze rzut okiem na zabytkową część miasta…

…i na nowoczesny port w którym akurat rozładowywane były dwa potężne transportowce.

Ulicznych grajków zdecydowanie mniej niż w naszym Krakowie 😉

Skutery są tu widokiem równie częstym, co wszelkiego rodzaju wodne pojazdy. Samochodami jeżdżą chyba tylko turyści.

Piękne miejsca do spacerowania.

Na wąziutkich uliczkach spotkać można również domowe zwierzaki.

Widok pustej uliczki to rzadkość – najczęściej można tu bowiem zobaczyć ogromne ilości spacerujących ludzi.

Samoloty nad Trogirem przelatują co kilka minut – powodem tego jest oddalone o kilka kilometrów dość duże lotnisko w Splicie. 

Słodkie lenistwo.

Trwam w blogowym zastoju. Niby fotografuję, ale nie mam ochoty na wybieranie co ciekawszych zdjęć i wrzucanie ich tutaj. Może potrzebuję jakiegoś ciekawego tematu, może świeżego spojrzenia? A może po prostu czasem odrobina lenistwa jest potrzebna, by odpocząć?

Bieszczady i drzemka w nagrodę za zdobycie szczytu – idealny sposób na odpoczynek!

Tatry cz.1

Mam parę fotek z mojego tegorocznego urlopu, którymi chciałbym się tutaj podzielić. Wrzucam po kilka zdjęć, by strona się szybciej wczytywała 😉

Przed wschodem Słońca.

W drodze do Zakopanego przez Gubałówkę.

Stary, opuszczony (?) domek w stylu góralskim, spodobał mi się strasznie!

A to okolice tego domku.

Zwierzaków z dzwonkami u szyi było wiele!

W przeważającej mierze pogoda rewelacyjna!