Złota jesień, część pierwsza.

Dziś pogoda miała być deszczowa i pochmurna, przynajmniej wg zapowiedzi. Na podstawie tych właśnie prognoz zrezygnowałem m.in. z wyjazdu w Bieszczady. A oto jaka pogoda była w rzeczywistości:

Joanna.

W dzisiejszej sesji chciałbym zaprezentować koleżankę po fachu – fotografkę, a przy okazji modelkę – Joannę 🙂 Pomysł na wykorzystanie gitary jako elementu istotnego w zdjęciach z modelką chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu, dlatego cieszę się, że miałem okazję zrealizować z niezwykle charakterystyczną Joanną!

Jest gitara, jest i piec! I modelka w mocno rockowym stylu 🙂

Joanna zna chwyty! 
Były zdjęcia z gitarą, ale były też „solo”
Charakterystyczna miejscówka, być może kojarzycie z poprzedniej sesji publikowanej na moim blogu 😉

Fajna czapka! 🙂

Wieczory panieńskie.

Niesamowicie dużą frajdę daje fotografowanie ludzi bawiących się spontanicznie, przy pełnej radości i uśmiechu. Okazją do takich fotografii może być np. wieczór panieński. To impreza, która zwykle naładowana jest tak pozytywnymi emocjami, że nie trzeba się specjalnie starać, by te emocje na zdjęciu uchwycić! 🙂

Jeśli masz ochotę na udokumentowanie zdjęciowe Twojego wieczoru panieńskiego – pisz śmiało! Kontakt do mnie w prawym górnym rogu bloga! 🙂

Szczęście przyszłej Panny Młodej widać na każdym kroku!

Zwykłe otwieranie szampana może być okazją do udanej zabawy 🙂

Same uśmiechnięte buzie! 

Asia i Tomek.

Dziś chciałbym pokazać kilka ujęć, które zrobiłem w ramach sesji plenerowej dla Asi i Tomka. Po więcej zapraszam na stronę lekkikadr.pl gdzie niebawem w dziale „blog” pojawi się szersza dokumentacja ze ślubu i wesela tej przesympatycznej pary! 🙂

Żona która wyciąga męża z opresji to dobra żona! 😉

Wspólne radosne chwile tworzą dobre związki!

Spacerowanie po lesie w sukni ślubnej? Czemu nie!

I na ludowo – wyjazd na pole!

Oprócz uroczych małżonków do zdjęć pozowała śliczna klacz 🙂

„Może by tak bacikiem męża pogonić?” 😉

Dobrze pracuje, wiec bez bata się jednak obejdzie! 🙂

Ale nie tylko mąż musi na polu pracować! 

Trawa skoszona, można wracać.

A żona chętnie czoło zmęczone pracą otrze! Taka żona to skarb! 🙂

Wspólna praca to czysta radość! 🙂

Olesia – zapowiedź.

Dziś chcę zaprezentować Olesię – niebawem większy wpis z jej udziałem na moim blogu! 🙂

Olesia.

Sylwia

Sylwię mieliście już okazję poznać w ramach wpisu crossfitowego z Mateuszem: http://tomaszbelza.blogspot.com/2014/05/crossfit-rzeszow-sylwia-i-mateusz.html

Tym razem zobaczycie ten wulkan energii z trochę innej, bardziej kobiecej strony 😉
Zapraszam do oglądania!

Czy to na pewno ta sama Sylwia?? Tak! Tyle że w prostych włosach… jak się okazało później, nie na długo 😉

Sylwia wszędzie znajdzie miejsce do rozciągania, nawet w stroju niezbyt sportowym.

Próbowałem zmusić ją do odpoczynku przez chwilę, ale…

… kilka sekund później wywijała już ostro skakanką, nie bacząc na to, że zamiast adidasów ma na nogach szpilki!

W pewnym momencie postanowiła zmienić strój…

… w którym moim zdaniem prezentowała się wyjątkowo ładnie – a przy okazji na moment stała się odrobinkę spokojniejsza (to chyba przez to, że sukienka była obcisła i lekko krępowała jej ruchy;))

Oczywiście mogłem spodziewać się, że w końcu trafimy do miejsca, gdzie będzie można znów potrenować!

Sylwia postanowiła pomóc chłopakom w Street Workout Rzeszów w budowaniu kondycji – co bardzo się zresztą chłopakom spodobało 😉

Ten mostek był naprawdę trudny do wykonania… kazałem go Sylwii powtórzyć, bo za pierwszym razem nie złapałem ostrości 😉

I w końcu przyszedł czas na odrobinę ochłody… w dość niekonwencjonalny sposób 😉

Po kilku minutach od zrobienia tego portretu włosy Sylwii wróciły do stanu odzwierciedlającego jej osobowość – zakręciły się na maksa! 🙂

Bardzo miło wspominam tę niezwykle żywą, pozytywną sesję – szczerze mówiąc zdjęć jest tyle, że nie wiedziałem które wybrać. Pewnie Sylwia na swoim facebookowym profilu wrzuci jeszcze kilka innych, jej zdaniem ciekawszych 🙂
Mnie spodobało się to – choć jest nieostre kompletnie – dlatego, iż ukazuje moc która drzemie w tej sympatycznej dziewczynie 😉

Oskar i Nikodem, cz. 1

Dziś prezentuję kilka zdjęć spośród setek zrobionych na sesji z modelami – Oskarem i Nikodemem 🙂 Opisów nie dodaję – skrótowo każdą chwilę spędzoną z tym rodzeństwem określiłbym połączeniem słów „radość” i „energia” 😉

Małgosia.

Z Małgosią miałem okazję przez baaaaardzo krótki czas pracować. Niestety reorganizacja firmy doprowadziła do przeniesienia części zespołu do innej placówki – ale nie przeszkadza to w ciągłym utrzymywaniu pozytywnie zakręconego kontaktu (pozdrowienia również dla Agatki i Iwony 🙂 ). Kontakt natomiast doprowadził do realizacji tej małej sesji portretowej, której część możecie zobaczyć poniżej:

Na początku musiałem namawiać Małgosię, by się wychyliła zza drzew – tak bardzo bała się obiektywu 😉

Na szczęście szybko przekonała się, że gorszy od obiektywu jestem ja sfrustrowany brakiem odpowiedniego światła 😉

W końcu udało się swobodnie portretować.

Momentami było nawet śmiesznie 😉

Momentami – wietrznie.

Wszystkie zdjęcia w plenerze, w dodatku w bardzo ładnym miejscu.

Ostatecznie trzeba przyznać, że jestem zadowolony z efektów współpracy z Małgosią 🙂

Podejrzewam, że w kwestii zdjęć modelką – Małgosią będzie kontynuacja 😉

Kolorowo i pachnąco!

Coraz ładniej – więcej kolorów i zapachów się pojawia!

Kwiaty pozują niczym ludzie w grupie do zdjęcia 🙂

Kolorowe liście na wietrze.

Kwiat jabłoni, smakowicie!

Te kwiatki lubię bardzo, bo są intensywnie niebieskie 🙂

Wrzośce, piękne same w sobie.

Kula kwiatowa.

Nasycona zieleń po deszczu.

Dużo kwiatków!

Sara cz.1 wiosenna.

Dziś pierwsze zdjęcia z sesji z Sarą – w dodatku publikuję tylko trzy, bo właśnie te wybrała jako ładne sama modelka 😉 Następnym razem wrzucę więcej – i będą to takie zdjęcia, które w mojej opinii są dobre 🙂 Sam z sesji byłem bardzo zadowolony, piękna pogoda, dużo światła, sprawdzona i świetna modelka – czego chcieć więcej? 🙂