Soczysta wiosna!

Zawsze kiedy przychodzą pierwsze ciepłe dni w roku, pomieszane z pierwszymi, wiosennymi deszczami, szykują gotowość bojową do wyruszenia na ocenę nowości w ogrodzie. W ciągu kilkunastu godzin przyroda eksploduje życiem i mnogością kolorów. Cieszy mnie to niezmiernie, bo mam niebywałą przyjemność z tych ogrodowych kadrów, które później mogę zaprezentować tutaj.

Wiosna w ogrodzie.

No i przyszła wiosna! Ciepło, pogodnie, kolorowo! Wyciągnąłem aparat do ogrodu, by uchwycić pojawiające się oznaki wiosny – co złapałem w kadrze, możecie zobaczyć poniżej 🙂

Bambus. Rośnie bardzo szybko i może być bardzo wysoki.

Czerwony krzak. Nie mam pojęcia co to jest, ale to zdecydowanie ładna roślinka.

Drzewko iglaste. Pachnie, nie zrzuca igieł na zimę 😉

A to już Brzoskwinia – tylko jeszcze niewykształcona 😉

Zielony krzak. W lecie ma bardzo ładne kwiaty, które wytrzymują aż do jesieni. Lubią go bardzo wszelkie pszczółki i osy.

Iglak z wspaniałymi, długimi igłami. Zielony cały rok, choć na wiosnę jakby bardziej soczysty.

Żółto – zielony krzak. Taki słoneczny, pogodny!

A pod krzakami trochę kory. Piękne, brązowe i elegancko wyglądające kawałki.

W ogrodzie są też pierwsze kwiaty. Niebawem będzie ich dużo, dużo więcej!

Czerń i biel początkiem wiosny.

 Potrzebowałem nowości w tworzeniu obrazów czarno – białych. Ponieważ zdrowie nie pozwala (wciąż przeziębiony, już drugi tydzień :/ ) miałem tylko moment na zrobienie kilku ogrodowych ujęć. Przy okazji testowałem nowe ustawienia aparatu. Poniżej efekty:

Kilka razy w roku wycinamy bambus. To naprawdę niesamowite, jak szybko ta roślina pędzi ku górze!

Niepozorny krzak to borówka. Jestem maniakalnym pożeraczem borówek. I efektu bokeh który tu zastosowałem 🙂

Modrzew, chyba moje ulubione drzewo w przydomowym ogrodzie. W czerni i bieli nabiera nostalgicznego wyrazu.

Późne popołudnie w ogrodzie.

Jestem zdania, że inspiracji należy szukać wszędzie, nawet w około własnego domu. Zajrzałem więc do ogrodu i spotkałem takie oto kadry:

Modrzew to naprawdę piękne drzewo.

Mały miłośnik malin.

Leniwy drapieżnik w naturalnym środowisku.

Pomidorek koktailowy, bardzo smaczny i zdrowy!

Drapieżnik przyszedł na truskawki – niestety spóźnił się, już po sezonie!

Za to sezon na borówki trwa!!

Kontrastowe kolory warzyw…

Mdła zieleń, ale za to smakowita! No i faktura liści ciekawa.

Szkoda, że to jednak nie są arbuzy.

Kwiaty w upale umierają.