Leniwa niedziela przy dźwięku gitary.

Zima, śnieg za oknem, temperatura na minusie – w takich chwilach uwielbiam siedzieć w ciepłym domu 🙂 A by nie marnować czasu na nic-nierobieniu, brzdękam sobie na gitarze, do której z lubością powróciłem bo dość długiej rozłące. Niezmiernie mnie cieszy każdy czysto wydobyty dźwięk! A i palce już nie bolą, bo ogrywam się gdzieś od dwóch tygodni. Jak tak dalej pójdzie, to do zdjęć które tu wrzucam, będę dołączał pliki audio 😉 
Jeden z prostych gitarowych akordów –  C.

Szybka recenzja: Shutter Sisters "Fotografuj sercem"

To druga książka, którą na szybko chciałbym przedstawić na swoim blogu. Zaciekawiła mnie bardzo, ponieważ została w całości napisana przez kobiety! A to zupełnie inne, mniej techniczne, za to bardziej emocjonalne podejście do fotografii. Same tytuły rozdziałów sugerują, że może być ciekawie, bo obok klasycznych „Portrety” czy „Przyroda” znajdziemy także „Cisza”, „Stół”, „Dzieciństwo” czy „Bliskość”. Każdy temat jest bardzo przyjemnie podzielony na podrozdziały: Ujęcie tematu, Perspektywa, Kompozycja, Światło, Detale, Edycja  – w każdym z nich znajdują się stosowne opisy i naprawdę piękne, choć nie zawsze technicznie doskonałe, zdjęcia. 
Bardzo podobają mi się opisy sytuacji w których Shutter Sisters wykonywały poszczególne ujęcia. Mężczyźni raczej nie potrafią, albo nie chcą, opisywać tylu detali. 
Aby podkreślić nietypowość książki, wydano ją w kwadratowym formacie, a w Polsce odpowiada za nią wydawnictwo Galaktyka (to już druga książka od tego wydawnictwa, którą mocno się zachwyciłem, poprzednia to „Artystyczna fotografia ślubna” Jeff Kent i Jose Villa) 😉 
Książka zdecydowanie warta przeczytania, a przy okazji można zaglądnąć na stronę Shutter Sisters, wystarczy kliknąć tutaj.

Shutter Sisters „Fotografuj sercem”

Szybka recenzja: Jose Villa, Jeff Kent "Artystyczna fotografia ślubna"

Ponieważ jestem osobą, która uważa, że najwięcej można nauczyć się samemu (czyli podczas domowej edukacji), pochłaniam ogromne ilości książek. A jako że ten blog poświęcony jest moim zdjęciom, chciałbym przedstawić najciekawsze podręczniki, które wpływ na sposób, w jaki tworzę fotograficzne ujęcia.
Na początek książka fotografa Jose Villa, który uznawany jest za jednego z najwybitniejszych fotografów ślubnych na świecie. 
Jose Villa, Jeff Kent – Artystyczna fotografia ślubna. Wydawnictwo Galaktyka.
Od razu powiem, że jest to jeden z najpiękniej wydanych podręczników do fotografii – bardzo elegancki, utrzymany w delikatnym stylu, wypełniony fantastycznymi zdjęciami Jeffa. Można powiedzieć, że to bardziej album, bo na ok 160 stronach nie znajdziemy dużo tekstu, za to możemy podziwiać fotografie, które naprawdę przykuwają wzrok na dłużej. Słowo pisane jest natomiast bardzo konkretne, wypełnione dobrymi wskazówkami i poradami. 
Książka w mojej opinii przyda się bardziej osobie już trochę zaawansowanej w tego typu fotografii, ponieważ początkujący może odrobinę gubić się w terminach których używają twórcy „Artystycznej fotografii ślubnej”. Oczywiście każdy zainteresowany wyniesie sporo dobrego z tej pozycji, bo nawet bez czytania będzie się miało przyjemność ze spędzonego czasu nad książką (to przez wspomniane wspaniałe zdjęcia w niej zawarte).
Książka kosztuje normalnie ok. 60 zł, ale mnie udało się zdobyć ją w cenie… 10 zł. Gdyby ktoś chciał wiedzieć jak, bo sam ma ochotę na zakup – zapraszam do kontaktu 🙂

Warsztaty Fujifilm w Rzeszowie.

Miałem przyjemność uczestniczyć dziś w warsztatach fotograficznych prowadzonych przez Jarosława Deluga-Góra oraz Wojciecha Wojtczaka. Tematyką była moda – a modelką Klaudia Łosin. Ja natomiast miałem możliwość testować aparat Fujifilm X-Pro1, który od dłuższego czasu chodzi mi po głowie. Niebawem spróbuję pokazać, cóż udało się „ustrzelić” na tych niezwykle ciekawych zajęciach!

Fotografów wielu, ciężko się dopchać 😉

Warsztaty fotograficzne "Spotkanie z mistrzem" Fujifilm, Kraków 2014

W piątek 16 maja uczestniczyłem w niezwykle ciekawych warsztatach foto, których główną tematyką był zakres streetphoto, czyli fotografii ulicznej, oraz portretu. W zajęciach mistrzami byli: Alex Lambrechts (do którego grupy szczęśliwie trafiłem), Tomasz Lazar i Filip Ćwiek – wszyscy są znanymi i uznanymi osobistościami w fotograficznym światku. Nie będę ukrywał, podobało mi się tak bardzo, że na następne warsztaty będę zapisywał się w pierwszej kolejności 😉
Zdjęcia poniżej nie są chronologicznie poustawiane – wszystkiego było zbyt dużo, by spamiętać o której godzinie co się działo 😉

P.S. Rozjechała mi się trochę kolorystyka :/ Eh, z obróbką RAW’ów w nieznanym wcześniej programie 😛

Mim i Żongler – dzięki nim mogliśmy się uczyć łapiąc w kadr coś nietypowego dla streetphoto 😉

Alex – fenomenalny fotograf, z talentem do przekazywania wiedzy, oraz umiejętnością opowiadania o pasji.

Wśród zaproszonych na warsztaty szczególnie wyróżniała się moim zdaniem ta kobieta – kadrowała wszystko i wszędzie, w bardzo ciekawy sposób – mam nadzieję, że uda się oglądnąć efekty jej pracy 🙂 

Dużo miłych scen do fotografowania.

Ten model aparatu (Fujifilm X100s) będzie kiedyś w mojej fotograficznej torbie jak stały bywalec 😉

Tomasz Lazar – kolejny z mistrzów.

Obiekt moich westchnień… Fujifilm X-T1 z jasnym szkiełkiem – czy trzeba czegoś więcej do szczęścia? 🙂