Ciepły luty…

Ciepły w tym roku początek lutego… no, może nie aż tak ciepły, jak na tych zdjęciach które dziś wrzucam 😉 Ale nie ukrywam, marzy mi się powrót kolorów do codziennego krajobrazu!

Motyl.

Polowałem na samicę pięknego pająka (Tygrzyk paskowany, http://pl.wikipedia.org/wiki/Tygrzyk_paskowany), który zadomowił się w ogrodzie, ale niestety gdzieś tak się zaszył w roślinność, że nie miałem szans go odszukać – na szczęście pojawił się ciemnoskrzydły motyl (prawdopodobnie Osadnik egeira – nie jestem pewien) , który postanowił powygrzewać się na liściach bambusa. Na szczęście dał mi chwilę na zrobienie tego zdjęcia, zanim odleciał w siną dal!

Bieszczadzkie zwierzaki!

W ciągu 5 dni wędrówek po Bieszczadach oglądaliśmy sporo zwierzątek, raczej niegroźnych. Jedna osoba z naszej paczki miała szczęście zobaczyć wilka, który polował na sarny przebiegające nam przez szlak – niestety nie było szans uchwycić tego groźnego drapieżnika okiem aparatu. Na szczęście inne, spokojniejsze i mniej płochliwe gatunki – tak!

Salamandra plamista – ostatnimi czasy spotykamy na każdej wyprawie 🙂

Nie mam pojęcia co to – ale motyl przepiękny, wyglądał, jakby zrodził się z węgla!

Smok. Żartuję – nie mam pojęcia co to 🙂

Żubrzyca z małym żuberkiem 🙂 Jakbyście widzieli, jak do niej śmiesznie biegł! Z tego co się orientuję, gdy robiłem to zdjęcie, maluch miał ok 2 tygodni.

Robaczek z oczami na skrzydłach 😉

Leniwce.

Podobno żmija, w dodatku zygzakowata – więc pewnie groźna – nie podchodziłem bliżej, bo się bałem.

Kwiaty.

Kwiaty są tak piękne, że każde zdjęcie z nimi od razu staje się cieplejsze, przyjemniejsze w odbiorze.
Ja osobiście uwielbiam bawić się przysłoną i robić zdjęcia prawie-macro, kiedy fotografuję kwiaty.

Jak tu nie kochać kwiatów? Ich bogactwa kolorów, zapachów, kształtów?? 

Zdjęcie zrobione przypadkiem, na życzenie mamy – a wyszło w sumie całkiem ciekawie!

Strasznie podoba mi się „układ krwionośny” tych listków. Troszkę przypomina mózg, prawda?

Motyl na kwiatku ma właśnie prawdziwą ucztę 🙂 Wiecie, że motyle „smakują” kwiat nogami?