Ewa.

Dziś, dla odmiany od krajobrazów, modelka Ewa. Zdjęcia wykonane w studio, a więc bardzo sterylne. W sesji brały udział również ciekawe gadżety.

Klatka po ptaku. 

Stara walizka.

Malutkie krzesło.

Rama do obrazu.

Agnieszka.

Zupełnie nie wiem, jak to się stało, że nie zaprezentowałem do teraz zdjęć z sesji z Agnieszką. Dziś nadrabiam zaległości.

Ewelina.

Kolejna osoba, z którą miałem przyjemność pracować 😉 Ewelina zdecydowała się na małą sesję, której efekty poniżej.

Mostki i kobiety zawsze ładnie się komponują 😉

Portrety, lubię to coraz bardziej! 

Takie „groźne” kadry też.

Detale najważniejsze! 🙂

Początki zmęczenia Eweliny 😉

Romantyczne? 

Ponieważ coraz krytyczniej patrzę na swoje fotki, do bloga wrzucam kilka zdjęć spośród wybranych przez osobę fotografowaną. Mam nadzieję, że wybór Eweliny się spodoba 😉

Sara, cz. 1

Dziś raptem cztery zdjęcia ze styczniowej sesji z Sarą – dziewczyną o niezwykłej urodzie i zdecydowanie dużych możliwościach w modelingu 🙂

Niestety, ale dzięki wymaganiom Sary dotyczących wieczornych zdjęć, dowiedziałem się sporo o własnych brakach w warsztacie – wymusiło to na mnie jeszcze większą potrzebę dokształcenia się w kwestiach czysto technicznych.Dodatkowo kiepsko sobie radzę z… zimnem. Nie potrafię skoncentrować się na ustawianiu manualnym aparatu, gdy marzną mi paluchy. Póki co nie mam pomysłu, jak to rozwiązać.
Natomiast modelkę muszę chwalić za wszystko 🙂 Za to, że bez problemu dawała sobie radę z moimi pomysłami, że wytrzymywała chłód, że przygotowała się do sesji znacznie lepiej, niż ja. Mam nadzieję, że w jakimś cieplejszym miesiącu uda się stworzyć z Sarą kolejną porcję, bardziej udanych z mojej strony, zdjęć!

A kolejna porcja zdjęć niebawem. 

Zaczynam lubić programy do obróbki cyfrowej.

W ostatnim czasie trochę na blogu pusto, bo dużo spraw na głowie. Ale znalazłem dziś chwilkę, by na moment pobawić się programem do edycji zdjęć – i chciałem zaprezentować, co udało się dzięki temu zrobić. Mam nadzieję, że się spodoba 🙂
Osobiście wkurza mnie na tym zdjęciu szum w niektórych partiach zdjęcia, ale jeszcze nie do końca wiem, jak się go pozbyć. Ale wiedza z książek o fotografii zaczyna procentować – jak do niedawna niecierpiałem cyfrowej obróbki, tak teraz powoli, powoli się do niej przekonuję.

Joanna. 

Kinga cz.1

Moja wycieczka do Jarosławia nie zaplanowana została jako zachwycanie się zabytkami miasta, ale w konkretnym celu – zrealizować ciekawą sesję z Kingą. Domyślnie mieliśmy zrobić ładne zdjęcia sukienki, którą Kinga uszyła – ale wyszły z tego dość rozbudowane portrety, które w kilku częściach postaram się zaprezentować tutaj 🙂

Zdjęć nie będę opisywał – powiem tylko w skrócie, że Kinga mimo iż (jeszcze) nie jest zawodową modelką, pozuje idealnie! Praca z nią to sama przyjemność i nie będę ukrywał, że jeszcze mi się nie zdarzyła osoba, która miałaby taką łatwość w relacji z obiektywem!

Zdjęć będzie więcej… w kolejnych wpisach.

Historyjka: 1. Siostra ostrzegała: nie pij niczego od Tomka! 2. A co tam, jestem już dorosła, spróbuję! 3. … Dziwne. 4. Spróbuję jeszcze! 🙂