[smartfonem] Kontrast.

Spacerując dziś uliczkami Tilburga zauważyłem ciekawe drzewa, które na tle nieba wyglądały bardzo ciekawie. Ponieważ miałem przy sobie jedynie aparat w telefonie, postanowiłem na szybko pstryknąć zdjęcie, które dzięki mocnemu kontrastowi pokazuje specyficzną urodę bezlistnych drzew.

Symulacja filmu Fujifilm Acros.

Wraz z premierą nowego modelu następcy mojego ulubionego aparatu Fujifilm X-Pro1, czyli modelu X-Pro2, nastał czas nowej symulacji filmu czarno-białego Fujifilm Acros. Film ten cechował się sporym kontrastem i sympatycznym ziarnem. W związku z tym, że mój aparat sam w sobie nie posiada wbudowanej symulacji tego filmu, postanowiłem odtworzyć taki efekt za pomocą programu do wywoływania plików RAW. Oto, co udało się uzyskać:
Cyfrowa symulacja filmu Fujifilm Acros 100.

Zapowiedź sesji Zuzanny.

Długa cisza na blogu nie jest wynikiem mojego znudzenia fotografią, a wręcz przeciwnie – to wynik ciągłego poszukiwania tematów i rozwoju w fotograficznej pasji 🙂
Dziś malutka zapowiedź sesji z Zuzanną – muszę się pochwalić, że zdjęcie które tutaj przedstawiam trafiło na główną stronę portalu modelingowego maxmodels.pl!

Od tego wpisu każde zdjęcie będzie również miało naniesiony znak wodny (taki jak w prawym górnym rogu zdjęcia)

Modelka: Zuzanna Hudzicka.

Zaczynam lubić programy do obróbki cyfrowej.

W ostatnim czasie trochę na blogu pusto, bo dużo spraw na głowie. Ale znalazłem dziś chwilkę, by na moment pobawić się programem do edycji zdjęć – i chciałem zaprezentować, co udało się dzięki temu zrobić. Mam nadzieję, że się spodoba 🙂
Osobiście wkurza mnie na tym zdjęciu szum w niektórych partiach zdjęcia, ale jeszcze nie do końca wiem, jak się go pozbyć. Ale wiedza z książek o fotografii zaczyna procentować – jak do niedawna niecierpiałem cyfrowej obróbki, tak teraz powoli, powoli się do niej przekonuję.

Joanna. 

Zachody.

Słońce, kiedy zachodzi, tworzy niesamowitą, niezwykle romantyczną scenerię. Dodatkowo potrafi na niebie namalować przepiękne obrazy, które warto uwiecznić okiem aparatu.

Ciepły wieczór – i ciepłe światło.
Kontrasty.

Wieczorne niebo po burzy.

Niezwykłe malunki.

Podmiejskie klimaty.

Warto przyglądać się detalom, kadrować miejsca z pozoru zwykłe i nieciekawe, by wydobyć z nich głębię, lub historię jaką opowiadają. Inspirację można znaleźć wszędzie! Wystarczy jedynie otworzyć się na fakt, iż rzeczy zwykłe też mogą być piękne…

Kolory na tym zdjęciu fantastycznie ze sobą współgrają. W dodatku jest ciekawy kontrast: nowy rower i stare pomieszczenie

Czosnek na strychu suszy się w cieple. 

Butelki na wodę czerpaną w pobliskim źródle.

Kolejny kontrast.

Cóż może kryć się za tymi drzwiami bez klamki?

Późne popołudnie w ogrodzie.

Jestem zdania, że inspiracji należy szukać wszędzie, nawet w około własnego domu. Zajrzałem więc do ogrodu i spotkałem takie oto kadry:

Modrzew to naprawdę piękne drzewo.

Mały miłośnik malin.

Leniwy drapieżnik w naturalnym środowisku.

Pomidorek koktailowy, bardzo smaczny i zdrowy!

Drapieżnik przyszedł na truskawki – niestety spóźnił się, już po sezonie!

Za to sezon na borówki trwa!!

Kontrastowe kolory warzyw…

Mdła zieleń, ale za to smakowita! No i faktura liści ciekawa.

Szkoda, że to jednak nie są arbuzy.

Kwiaty w upale umierają.