Złota jesień, część druga.

Kilka kilometrów od domu rośnie sobie las. Spędziłem dziś w nim chwilę, czytając książkę, oraz spacerując i fotografując. Pięknie było! 🙂

Złota jesień, część pierwsza.

Dziś pogoda miała być deszczowa i pochmurna, przynajmniej wg zapowiedzi. Na podstawie tych właśnie prognoz zrezygnowałem m.in. z wyjazdu w Bieszczady. A oto jaka pogoda była w rzeczywistości:

Katarzyna.

Kolejna porcja zdjęć ze studio, tym razem wykonywanych z modelką Kasią.

Za niezwykły makijaż odpowiadała Paulina Pęcak – linki na samym dole!

A fryzurę tworzyła Dominika Pabis – utalentowana fryzjerka!

Walizka zawsze spoko.

Oglądacie serial „Black Sails”? To ten o piratach. Tutaj Kasia w roli piratki. Drabina w roli bocianiego gniazda na okręcie 😉

A tu już klasyczniej, drabina jako zwykłe oparcie 😉

Chyba moje ulubione z tej sesji, na śwince.

I całkiem na luzie, w oczekiwaniu na swoją kolej przed światłem studyjnych reflektorów.
Malowała Paulina Pęcak 

Ciemno i zimno.

Czuć już jesień i to bardzo wyraźnie. Ranki już nie są słoneczne, a raczej szare, a wieczorem po pracy wraca się w mroku. Jak tu sobie radzić, z jesiennym pogorszeniem nastroju?? Ja dużo czytam i… robię zdjęcia 🙂 Czekam na dłuższą chwilę wolnego, by móc wybrać się na fotopolowanie na prawdziwie piękną, złotą jesień! A póki co…

Zimno, mokro, ciemno, brzydko… Koniec narzekania 😉

Spacer po mieście.

Coraz chłodniej, coraz mniej liści na drzewach.

Czujny obrońca posiadłości gdy tylko zbliżyłem się o dwa kroki przestał mieć takie łagodne uosobienie.

Ptaki odlatują do ciepłych krajów, za to helikoptery chmarami lecą na północ…

Natura przygotowuje się do snu, ale u ludzi życie tętni na okrągło – budowy będą trwać do pierwszych śniegów, albo i dłużej!

Bez kasku nie wolno! Za to błotniki są.

Zapowiedź sesji Katarzyny.

Dziś jedno zdjęcie które zaprasza do zaglądnięcia tu w niedługim czasie – po wynik sesji z Katarzyną! 🙂

Trzy pasje w jednym momencie!

Dziś osobisty wpis, tylko jedno zdjęcie, za to…
…to zdjęcie dokumentuje moje pasje:

1. Dziewczyna! 🙂 Uśmiechnięta i pozytywna – moja Asia taka właśnie jest!
2. Rower! Tutaj akurat crossowy, freeride’ówka odpoczywa, kiedy na wycieczki jeżdżę z Asią 🙂
3. Fotografia! Uwielbiam robić, a później oglądać zdjęcia! 🙂

Dobrze jest pasję dzielić z dziewczyną! 🙂

Koniec sierpnia.

Sierpień był chyba najbardziej jesiennym miesiącem w tym roku – mam nadzieję, że wrzesień przyniesie trochę więcej słońca i ciepła.

Motyl.

Polowałem na samicę pięknego pająka (Tygrzyk paskowany, http://pl.wikipedia.org/wiki/Tygrzyk_paskowany), który zadomowił się w ogrodzie, ale niestety gdzieś tak się zaszył w roślinność, że nie miałem szans go odszukać – na szczęście pojawił się ciemnoskrzydły motyl (prawdopodobnie Osadnik egeira – nie jestem pewien) , który postanowił powygrzewać się na liściach bambusa. Na szczęście dał mi chwilę na zrobienie tego zdjęcia, zanim odleciał w siną dal!

Ciepłe portrety.

W związku z tym, że nie można dodawać ciągle zdjęć z drzewami i kotami, postanowiłem upublicznić kilka portretów (oczywiście za zgodą modelki) 😉  Dla kompletnej odmiany – będą zdjęcia w pionie. I wszystkie w ciepłym, jesiennym klimacie. A za miłą sesję w trakcie rowerowej przejażdżki serdecznie dziękuję najsympatyczniejszej modelce – Asi 🙂

No i odkryłem przy okazji potrzebę posiadania sensownego obiektywu 85mm ze światłem 1,8 – 1,5… Przydałby się taki do ładnego malowania tła 🙂

Jesienna przejażdżka rowerowa? Zawsze na tak!

Tylko naturalne światło!
Pogodnie! 

Kocie portrety

Kiedyś uważałem, że kot to wstrętne zwierzę, które wykorzystuje relacje z człowiekiem do zaspokojenia własnych potrzeb. Dziś już w 100% jestem tego pewny 😉 Choć z drugiej strony, kot dopraszający się o żarcie jest najmilszym stworzeniem na ziemi 🙂
Ale jako model kot jest fatalny 😛

Witam! Jest już żarcie?

Dziś musiałem polować na myszy – nie dałeś żarcia – foch!

Poluję…

Zauważyłem coś!

Pazurki muszą być w formie… do zabijania ptaszków!

Kilka metrów nad ziemią, skryty w zieleni, zajęty polowaniem. I czarne jak węgiel oczy mówią wszystko…