Kinga cz.1

Moja wycieczka do Jarosławia nie zaplanowana została jako zachwycanie się zabytkami miasta, ale w konkretnym celu – zrealizować ciekawą sesję z Kingą. Domyślnie mieliśmy zrobić ładne zdjęcia sukienki, którą Kinga uszyła – ale wyszły z tego dość rozbudowane portrety, które w kilku częściach postaram się zaprezentować tutaj 🙂

Zdjęć nie będę opisywał – powiem tylko w skrócie, że Kinga mimo iż (jeszcze) nie jest zawodową modelką, pozuje idealnie! Praca z nią to sama przyjemność i nie będę ukrywał, że jeszcze mi się nie zdarzyła osoba, która miałaby taką łatwość w relacji z obiektywem!

Zdjęć będzie więcej… w kolejnych wpisach.

Historyjka: 1. Siostra ostrzegała: nie pij niczego od Tomka! 2. A co tam, jestem już dorosła, spróbuję! 3. … Dziwne. 4. Spróbuję jeszcze! 🙂

Jarosław.

W dniu dzisiejszym pierwszy raz w życiu odwiedziłem Jarosław. I zachwyciłem się tym miasteczkiem totalnie!

Ratusz na klimatycznym, niewielkim ryneczku. Orzeł w koronie!

Studnia – znacznie większa (i ciekawsza) niż ta w Rzeszowie.

Przejście w kamienicy, choć obdrapane i niezbyt zadbane – to jednak wciąż ładne!

Byłem nawet w największym w Jarosławiu parku…

Ale prawda jest taka, że nie pojechałem do Jarosławia robić zdjęcia zabytkom – byłem na sesji ze świetną modelką – szczegóły niebawem, na blogu! 🙂