Roksana.

Dawno nie było tu nowych wpisów, więc czas trochę to nadrobić 😉 Dziś prezentuję wyniki sesji z pozytywnie zakręconą Roksaną! 🙂 Zwróćcie uwagę na uśmiech – czysta magia! 🙂

Agnieszka.

Zupełnie nie wiem, jak to się stało, że nie zaprezentowałem do teraz zdjęć z sesji z Agnieszką. Dziś nadrabiam zaległości.

Niedzielna kawa.

Od pewnego czasu pozwalam sobie na kawę jedynie w niedzielę – dzięki temu każdy łyk ma dla mnie rewelacyjny smak! 🙂 A jakże przyjemnie pić dobrą kawę w towarzystwie najbliższej osoby! 🙂

Trzy pasje w jednym momencie!

Dziś osobisty wpis, tylko jedno zdjęcie, za to…
…to zdjęcie dokumentuje moje pasje:

1. Dziewczyna! 🙂 Uśmiechnięta i pozytywna – moja Asia taka właśnie jest!
2. Rower! Tutaj akurat crossowy, freeride’ówka odpoczywa, kiedy na wycieczki jeżdżę z Asią 🙂
3. Fotografia! Uwielbiam robić, a później oglądać zdjęcia! 🙂

Dobrze jest pasję dzielić z dziewczyną! 🙂

Żaneta, cz. 2

Cztery zdjęcia, obrabiałem w dwóch nowych programach, prawie po omacku, bo nie znam ich zupełnie.

W założeniu miało być świetliście i delikatnie – chyba nawet udało się ten efekt osiągnąć.

Tu chciałem zrównoważyć pierwszy plan z drugim. Wyszło średnio, bo wybija się zdecydowanie Żaneta 😉

A z tego chciałem zrobić grafikę w czerni i bieli.

A to po prostu chciałem wrzucić, bo jest pozytywne i skoczne! 🙂

Ewelina.

Kolejna osoba, z którą miałem przyjemność pracować 😉 Ewelina zdecydowała się na małą sesję, której efekty poniżej.

Mostki i kobiety zawsze ładnie się komponują 😉

Portrety, lubię to coraz bardziej! 

Takie „groźne” kadry też.

Detale najważniejsze! 🙂

Początki zmęczenia Eweliny 😉

Romantyczne? 

Ponieważ coraz krytyczniej patrzę na swoje fotki, do bloga wrzucam kilka zdjęć spośród wybranych przez osobę fotografowaną. Mam nadzieję, że wybór Eweliny się spodoba 😉

Poszukiwani: do sesji par.

Jeśli macie ochotę, bądź znacie kogoś, kto chce sobie zrobić zdjęcia w parze (narzeczeńskie, bądź zwykłe damsko-męskie) to zapraszam do kontaktu ze mną 🙂
Zdjęcie poniższe to zdjęcie poglądowe, zrobione ze statywu – kiedy sam naciskam spust od migawki wychodzą zwykle odrobinkę lepsze 😉 No i jak wiadomo, fotograf za to zawsze kiepsko na zdjęciu wychodzi – ale za to moja Asia, ah! 🙂 Przepięknie, prawda? 🙂

Zapraszam raz jeszcze do kontaktu – wszyscy chętni na sesje portretowe też mile widziani 🙂

Sara cz.1 wiosenna.

Dziś pierwsze zdjęcia z sesji z Sarą – w dodatku publikuję tylko trzy, bo właśnie te wybrała jako ładne sama modelka 😉 Następnym razem wrzucę więcej – i będą to takie zdjęcia, które w mojej opinii są dobre 🙂 Sam z sesji byłem bardzo zadowolony, piękna pogoda, dużo światła, sprawdzona i świetna modelka – czego chcieć więcej? 🙂

Sara, cz. 2

Tutaj wrzucam dodatkowe zdjęcia z ostatniej sesji z Sarą. Myślę, że po zdjęciach będzie widać, że jednak było zimno i… ciemno 😉

Kolor

Sepia

Czerń i biel

Sara, cz. 1

Dziś raptem cztery zdjęcia ze styczniowej sesji z Sarą – dziewczyną o niezwykłej urodzie i zdecydowanie dużych możliwościach w modelingu 🙂

Niestety, ale dzięki wymaganiom Sary dotyczących wieczornych zdjęć, dowiedziałem się sporo o własnych brakach w warsztacie – wymusiło to na mnie jeszcze większą potrzebę dokształcenia się w kwestiach czysto technicznych.Dodatkowo kiepsko sobie radzę z… zimnem. Nie potrafię skoncentrować się na ustawianiu manualnym aparatu, gdy marzną mi paluchy. Póki co nie mam pomysłu, jak to rozwiązać.
Natomiast modelkę muszę chwalić za wszystko 🙂 Za to, że bez problemu dawała sobie radę z moimi pomysłami, że wytrzymywała chłód, że przygotowała się do sesji znacznie lepiej, niż ja. Mam nadzieję, że w jakimś cieplejszym miesiącu uda się stworzyć z Sarą kolejną porcję, bardziej udanych z mojej strony, zdjęć!

A kolejna porcja zdjęć niebawem. 

Ciepłe portrety.

W związku z tym, że nie można dodawać ciągle zdjęć z drzewami i kotami, postanowiłem upublicznić kilka portretów (oczywiście za zgodą modelki) 😉  Dla kompletnej odmiany – będą zdjęcia w pionie. I wszystkie w ciepłym, jesiennym klimacie. A za miłą sesję w trakcie rowerowej przejażdżki serdecznie dziękuję najsympatyczniejszej modelce – Asi 🙂

No i odkryłem przy okazji potrzebę posiadania sensownego obiektywu 85mm ze światłem 1,8 – 1,5… Przydałby się taki do ładnego malowania tła 🙂

Jesienna przejażdżka rowerowa? Zawsze na tak!

Tylko naturalne światło!
Pogodnie!