Pomarańczowe buty.

Taki trochę inny portret, wyszukany gdzieś z poznańskich warsztatów fotograficznych 🙂 Fajnie mieć w kolekcji tak jaskrawo pomarańczowe buty, zdecydowanie pomagają wyróżnić się w tłumie 😉

Cienie.

Bardzo lubię zabawę z cieniami. Cała fotografia to tak naprawdę zabawa nie tylko światłem, ale cieniem! Łapanie w kadr ulotnych kształtów, które już po sekundzie wyglądają całkiem inaczej, to fantastyczna zabawa! Fotografowanie zwłaszcza w tzw. Niebieskiej Godzinie (czas przed wschodem Słońca), oraz Złotej Godzinie (czas przed zachodem Słońca), kiedy to cienie wręcz tańczą, to nieziemska radość i doskonały wstęp do przygody…

Cień stworzony przez Kingę i… kamienicę 😉