Absolutnie złote lasy…

Dziś od rana razem z kumplem przemierzaliśmy lasy w okolicach Bratkowic w celu napełnienia koszyków grzybami. Ale oprócz pięknych maślaków, kozaków czy podgrzybków znalazłem coś jeszcze – totalne złoto. Na zdjęciach dowody 🙂

Wczesnym rankiem wszystko było lekko brązowe…

…ale niedługo później złoto zaczęło zastępować brązy…

Kolory naprawdę były fenomenalne!

Odrobina zieleni i resztki czerwieni…

W drodze na najlepszą grzybową „miejscówkę”.

Złote drzewo przy ścince.

Jesień w lesie

Uwielbiam wędrować po lesie w jesienne popołudnia. Mnogość barw i przyjemny zapach grzybów wręcz wciąga w leśne ostępy. A po powrocie – zupa z grzybów, albo prawdziwki z patelni ze śmietaną i cebulą, ah! 🙂

Kolory! Kolory!

Stworzonka wyglądają na najedzone (ten ucztował na grzybach, wylazł mi z koszyka…)

Grzybobranie…

Harmonia.

Uwielbiam Modrzewie, wyglądają fenomenalnie o każdej porze roku!