Minimalizm.

Wszystkich, którzy odwiedzają mojego bloga fotograficznego, zapraszam również na mojego drugiego bloga, który koncentruje się wokół szeroko pojętego minimalizmu, czyli na Szczęśliwego minimalistę. Tam nie znajdziecie fotografii, a tylko sam tekst, za to dość konkretny i bogaty w wiele cennych (moim zdaniem) wskazówek pomagających w upraszczaniu i korzystaniu w pełni z życia. Co bardzo mnie cieszy, blog ten bardzo szybko nabiera popularności i już niebawem liczba wyświetleń przekroczy prowadzony blog fotograficzny – znaczy, że sposób mojego pisania podoba się ludziom! 🙂
Korzystając z okazji, że wspominam o temacie minimalizmu, zapraszam też do oddania głosu w konkursie na stronie shuttout.com w którym bierze udział moje zdjęcie. Potraktowałem temat bardzo indywidualnie i moja fotograficzna wizja może różnić się trochę od pozostałych zdjęć biorących udział w konkursie. Trzeba oddać minimum 3 głosy, więc można wybrać kilka ujęć, które podobają się najbardziej! Z góry dziękuję każdemu za udział!
A zdjęcie, które wybrałem do kategorii „Minimalism” przedstawiam poniżej:
Zagłosuj proszę! 🙂

Ognie na niebie.

Kilka dni temu nieopodal ostro świętowano dni osiedla (chyba). Na zakończenie postanowiono puścić z dymem sporą górkę pieniędzy, byleby coś ładnie błyszczało na niebie. Ja osobiście wolę oglądać gwiazdy, choć pamiętam jaką radość dawało mi oglądanie sztucznych ogni zza czasów dziecięcych 🙂
Niestety, ten pokaz nie był spektakularny – fajerwerki trwały długo, ale rozbłyski nie były specjalnie wielkie i kolorowe. Za to w sam raz do ukazania w kwadratowym kadrze!

Biała abstrakcja.

Słyszałem, że coraz częściej ludzie robią zdjęcia wszystkiemu w sposób bezsensowny, byleby tylko coś pokazać. Wygląda na to, że moja fotografia się w ten trend wpisuje 😉 Ale aby nie było jednostajnie (kwiatkowo – pocztówkowo) – dziś abstrakcja.

Okrągłe.

To też okrągłe, tylko inaczej.

A to jest światło, do góry nogami 🙂