Muzeum Enzo Ferrari w Modenie. Museo Modena – Ferrari.

Zgodnie z obietnicą, wrzucam dziś pierwszą paczkę zdjęć z motoryzacyjnego raju, jakim jest rejon Emilia-Romania we Włoszech. Na początek fotograficzne zapiski z muzeum poświęconego Enzo Ferrari, które znajduje się przy jego warsztacie w Modenie.

Dino GT – samochód stworzony przez Enzo Ferrari ku pamięci zmarłego syna Enzo. Osobiście model ten podobał mi się wyjątkowo!

Ładne „tyłeczki”.

Jak to mówi moja dziewczyna: „silniczek”. Ten silniczek jest pewnie większy od niej 😉

Mocno spracowana opona…

Ferrari F150 – model przedprodukcyjny. Potwór!

Bardziej sportowe  (?) wersje samochodów sportowych.

Jeszcze raz Dino GT. Piękny jest z każdej strony.

Nowsze modele silników Ferrari można poznać po dużej zawartości włókna węglowego.

Tego konika chciałby mieć w garażu każdy fan motoryzacji.

Enzo Ferrari zbudował też motorówkę. Ferrari Arno XI – model do bicia rekordów prędkości na wodzie.

Dużo pięknych maszyn w głównej galerii muzeum.

Dbałość o detale to standard przy produkcji samochodów Ferrari.

Co robią mikrofony w silniku?

Zanim zaczęto ścigać się w F1 powstawały takie cuda…

Te felgi należą do legendy. Ferrari F40 – model często uznawany za najdoskonalszy model sportowy w historii.

Projektant rur wydechowych w tym modelu był artystą totalnym!

Ferrari Tommasina. W środku się leżało, a nie siedziało.

Studio Pininfarina znane jest z przepięknych projektów samochodów sportowych (i nie tylko, bo projektowali np. Mitsubishi Pajero, Forda Focusa, Daewoo Nubirę).

To też klasyk.

Cudne oczęta!

Każdy wie, co to za model.

Bogate wnętrza…

Kolor podstawowy Ferrari.

Podobno Marylin Monroe uwielbiała to auto. Tak przynajmniej twierdzili swego czasu marketingowcy starający się wypromować markę na terenie USA 😉

Ferrari LaFerrari. Czy trzeba mówić coś więcej?

Tu się trochę autko zepsuło 😉

Cudna stylistyka.

Z tych rur bucha ogień!

Wracamy do klasyków. Fantastyczne zegary i piękna, drewniana kierownica!

Modena. W okolicy aż roi się od niezwykłych samochodów.

Jak tu nie kochać klasyków?

Ah, ta Testarossa!

Uroczy, prawda? Ferrari 250 GT kabriolet.

Miło by było mieć takie wyposażenie własnego garażu 🙂

A ten model to z kolei gwiazda filmu animowanego „Auta”. Ferrari 360 Modena.

Dodaj napis

Supersportowa maszyna sprzed wielu lat (z 1967 roku konkretniej) w pełnej okazałości. Ten model ma ksywkę „spaghetti” – popatrzcie na rury wydechowe i zrozumiecie dlaczego 😉

Pożegnalne spojrzenie na F40… Kiedyś tu jeszcze wrócę! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s