Wycieczka bez koloru

Postanowiłem zabrać obie moje pasje na spacer – rower pod sobą, a aparat w plecaku 😉 Niestety, ale taki wypad dał mi do zrozumienia, że albo jedno, albo drugie – nie potrafię koncentrować się na sprawnym pokonywaniu kilometrów (i odłożonego przez zimę tłuszczyku) i jednocześnie łapać kadry. Ponieważ było dziś słonecznie i kolorowo – na przekór zrobiłem zdjęcia bez koloru.

Nowe mosty i nowe drogi – jeszcze rok temu nie mógłbym zatrzymać się w tym miejscu, bo go po prostu nie było.

Mocne światło = konkretny cień.

Niebieski – zielony – żółty. Albo czarno – biały.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s